Pan tu nie stał

Gra przywołuje wspomnienia, o czasach, które młode pokolenie zna już tylko z opowiadań, bądź z komedii Stanisława Bareji. Czasy PRL – u to przede wszystkim niekończące się kolejki do sklepów, za towarem, który dziś z łatwością dostaniemy w supermarkecie. Z pewnym sentymentem powracam do lat, kiedy kilogram pomarańczy był prawdziwym luksusem, a tabliczkę czekolady jadło się od „wielkiego święta”. Trudno sobie wyobrazić, że po zimowy skafander moja mama musiała jechać aż do Katowic, a skórzane kozaki przywiózł mi tato z delegacji w Poznaniu. Do szkoły chodziło się z obowiązkową tarczą, za której brak groziła nagana wpisywana do dzienniczka ucznia. Gra „Pan tu nie stał” autorstwa Reinera Knizia, a opracowana przez Jarosława Basałygę z wydawnictwa Egmont przywraca starszemu pokoleniu wspomnienia o epoce PRL – u, a młodzieży pokazuje, jak trudne były to czasy.

Cała gra składa się z 4 sklepów, które przyjmują po 2 towary, 100 kart kolejkowiczów (po 20 na gracza), 36 żetonów towarów i 5 kart pomocy. Najistotniejszą część składową stanowią towary, dostarczane do sklepów w sposób losowy, o które rywalizują między sobą poszczególni gracze. Wśród artykułów znajdują się przedmioty będące obiektem pożądania „szarego obywatela”, żyjącego w latach PRL – u. Są nimi: szary papier toaletowy, wyrób czekoladopodobny, oranżada wyborowa, para bamboszy, meblościanka itp. Należy pamiętać, że każdy z towarów ma inną wartość punktową, liczoną w skali od 1 – 8 punktów. Ułatwieniem w ich zdobywaniu są karty kolejkowiczów, które również mają swoje wartości punktowe (1 – 3) oraz posiadają specjalne funkcje, na przykład matka z dzieckiem jest obsługiwana poza kolejnością. Wśród wszystkich kart szczególnie wyróżniają się „Przewodnia siła narodu”, oraz niezwykle pomocna karta: „Pan tu nie stał”.

Limit towarów w okresie PRL -u zmuszał obywateli do wykazywania się dużym sprytem w ich zdobywaniu. Podobnie jest w tej grze. Karty kolejkowiczów należy układać w taki sposób, aby pozwalały na zdobycie jak największej liczby punktów. Dużym atutem gry jest to, że można ją rozegrać zarówno w dwie, jak i więcej osób. Ponadto, wiele elementów jest tu wynikiem przypadku, choćby rodzaj towaru dostarczanego do sklepu, czy wylosowanie karty kolejkowiczów. Gra składa się z trzech przypadków: w pierwszym nie da się zarządzać, w drugim możemy podjąć decyzję na temat tego, czy chcemy nabyć dany towar cz też nie, natomiast trzeci przypadek ma decydujący wpływ na wygraną, dlatego w tej turze gry ważne jest dobre i przemyślane zarządzanie. Istotę gry stanowi walka o zdobywanie najwyżej punktowanych towarów. Nie jest jednak regułą, że zawsze wygrywa osoba walcząca o najcenniejsze artykuły. Często zdarza się tak, że gracz szybko traci cenne karty, a wówczas korzystają na tym przeciwnicy. Najważniejsze jest to, aby na początku gry oszacować wartość posiadanych kart oraz kart należących do przeciwników. Ten moment gry może być nieco uciążliwy dla osób nie lubiących matematycznych łamigłówek, ale zawsze ma on możliwość do skorzystania z pomocy kalkulatora.

Gra jest dobrą rozrywką dla wszystkich, którzy chcą przez chwilę poczuć atmosferę życia i funkcjonowania w trudnej PRL – owskiej rzeczywistości. Przy okazji zmusza ona do myślenia i planowania, ogółem mówiąc, opracowania skutecznej strategii. Oczywiste jest, że gra może okazać się nudna dla wytrawnego gracza, ale dla kogoś, kto styka się z nią pierwszy raz stanowi naprawdę świetną zabawę. Dodatkowym atutem gry, zwiększającym jej atrakcyjność jest stała zmienność sytuacji, w jakiej znajdują się poszczególni gracze. Jest to gra, do której chętnie się wraca, tym chętniej polecam ją zarówno starszym, jak i młodszym pokoleniom.

Written by

Comments are closed.