Ninjato

Teraz będzie trochę o historii, a konkretnie o historii Japoni. Heian, bo o nim tu będzie mowa, to jeden z okresów w dziejach państwa kwitnącej wiśni. Okres względnego spokoju wewnętrznego i bogato rozwjającej się kultury, trwający na przestrzeni około czterystu lat (od 794 do 1185 r. n.e.). Jego początek wyznacza przeniesienie dworu cesarskiego z Nary do oddalonej o kilkadziesiąt kilometrów nowej stolicy o nazwie Heian – kyō. W epoce Heian nastąpił wzrost gospodarczej i politycznej roli arystokracji, co zaowocowało pojawieniem się silnych rodów możnowładczych. Zainteresowani prowadzeniem wojen, a nie dworskiego trybu życia, wkrótce zaczęli przejmować władzę w państwie. Epokę zakończyła wojna domowa Genpei, w której walczyły ze sobą dwa potężne klany Taira i Minamoto. Wojna opiewana w wielu eposach rycerskich, właśnie doczekała się swojej planszowej gry Ninjato. Jest to gra niezwykle porywająca, choćby ze względu na jej konotacje z historią. Przyznam, że choć słabo orientuję się w tematyce dalekiego wschodu, ta zrobiła ona na mnie duże wrażenie. Solidne wykonanie cieszy oczy poprzez wielobarwne elementy na które składają się: kolorowe karty do gry, drewniane shirukeny oraz znaczna liczba żetonów.
O co chodzi w Ninjato?

Każdy z graczy staje się wojownikiem ninja. Jego celem jest zdobycie największej liczby zwycięstw. Tylko od niego samego zależy, jaką obierze taktykę działania. W grze wyróżniamy następujące obszary akcji:

Dojo – jest to miejsce, do którego udaje się wojownik celem nabycia cennych umiejętności, koniecznych w walce. Są one oznaczone kartami od 1 do 5. Najważniejszą z nich jest karta 3, która pozwala na odjęcie lub dodanie 1 punktu do dowolnie innej karty. Karty Dojo wykorzystuje się w czasie dokonywania ataku na jedną z posiadłości.

Senseia – W tym obszarze, gracz w zamian za dowolną kartę Dojo, może zdobyć unikalną umiejętność, których ogółem jest tu 10. Daną umiejętność można wykorzystać tylko raz na rundę.

Posiadłości – Na planszy znajduje się 5 posiadłości, kontrolowanych przez trzy klany. Są one oznaczone trzema kolorami oraz żetonami o konkretnych wartościach: czerwone, to domy należące do klanu Taira, a ich żetony to 2 i 4. Niebieskie domy należą do rodziny Minamoto, żetony 2 i 4. Z kolei zielona posiadłość należy do rodu Go – Shirakawa; żeton 6. Łącznie do dyspozycji gracz ma 5 żetonów każdej z rodzin o wartościach 2, 4, 5, 6, oraz 8. Posesje strzeżone są przez strażników. Gracz decydujący się na dokonanie ataku na jedną z wybranych posiadłości ma do wyboru dwa sposoby walki. Może być to atak bezpośredni, bądź cichy atak z ukrycia. Wszystko zależy od posiadanych w danym momencie kart, czyli indywidualnego położenia gracza w danym momencie gry. Jeśli decydujemy się na otwarty atak, wówczas musimy zagrywać wyższymi kartami, jeśli będziemy atakować po cichu wykorzystujemy do tego słabsze karty. Często zdarza się, że musimy wykorzystać kombinację z kartą +/- 1. W czasie ataku zawsze znany jest tylko jeden strażnik, następni dobierani są losowo. W każdym z domów umieszczone są trzy skarby, po udanym ataku, gracz zabiera jeden z nich, który jest najmniej cenny. Jeśli decyduje się na kontynuowanie walki, musi liczyć się z możliwością zmierzenie z innym strażnikiem, posiadającym niekiedy specjalne umiejętności, na przykład może zetknąć się z tak zwanym elitarnym strażnikiem. Jeśli w tym starciu wojownik poniesie porażkę zabiera on skarb zdobyty wcześniej i odchodzi. W przypadku wygranej, zabiera on cały skarb, a dom automatycznie trafia pod kontrolę innego z klanów.

Pałac – za utracone przedmioty, gracz może przekupić posłów i dodatkowo zdobyć punkty. Na każdy klan przypada po 7 posłów w różnym wieku, posiadanie największej ich liczby z danego klanu jest bardzo przydatne. W nagrodę za to można zyskać dodatkowe punkty lub kartę plotki z pawilonu.

Pawilon – podobnie, jak w przypadku pałacu, gracz może zdobyć tu cenne karty plotek, które wykorzysta pod koniec gry. Dają one możliwość pomnażania kart zdobytych we wcześniejszych rundach gry.

Pomimo, iż w opisie zasady gry wydają się nieco skomplikowane, w praktyce wszystko staje się jasne w trakcie jej rozgrywania. Zatem, nawet osoba, która w „Ninjato” gra po raz pierwszy ma sporą szansę na odniesienie zwycięstwa, co jest rzadką cechą w przypadku gier planszowych. Wiele osób narzeka jednak na zbyt dużą losowość gry. To może trochę zniechęcić, gdy pomimo dobrze przemyślanej i zaplanowanej strategii nie udaje nam się zdobyć punktów. Wygrana może być tu całkiem przypadkowa. Niektórzy jednak, cenią sobie nieprzewidywalność i nieustanną zmianę położenia, co według nich sprawia, że gra nie jest powtarzalna. A skoro nie jest powtarzalna, nie będzie też nudna. Do „Ninjato” będziemy powracać zawsze, gdy przyjdzie nam na to ochota.

Written by

Comments are closed.